Pokazywanie postów oznaczonych etykietą To i Tamto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą To i Tamto. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 kwietnia 2016

To i Tamto. Ulubiona jajecznica.


Chwilę mnie nie było. Za dużo rzeczy do zrobienia, za mało czasu. Na dobry początek, w trakcie przygotowywania konkretniejszego wpisu, moje kolejne To i Tamto. Przy okazji tej jajecznicy usłyszałam komplement od Drogiego Męża. To jedna z najlepszych jakie jadł, a wie co mówi. Często wyjeżdża i często jada jajecznicę poza domem. Opowiedział mi przy okazji, że w hotelach mają często specjalistę od jajecznic i zazwyczaj jest to szef kuchni. Podobno to dobre przygotowanie najprostszych potraw (jajecznica, sos pomidorowy) najlepiej pokazuje prawdziwe umiejętności dobrego kucharza. I druga ciekawostka, w tych hotelach, ci specjaliści, jajecznicy nie solą, pozostawiają to klientowi. Tak więc uraczyłam Drogiego Męża moją ulubioną: na maśle, ze szczypiorkiem, nie mieszaną zbyt mocno jajecznicą :-)
Szczypiorek z własnej uprawy parapetowej, nie muszę pisać, że taki smakuje najlepiej. W tle rzeżucha, moje dzieci uwielbiają.






Pozdrawiam Was Drodzy Czytelnicy. Już wkrótce zobaczycie co robię, gdy mam za dużo na głowie i za mało czasu i popukacie się (MNIE) w czoło......




niedziela, 6 marca 2016

To i Tamto. Paski.


Zanim zbiorę czas i myśli, żeby opublikować przygotowywany wpis zapraszam na kolejny odcinek z serii To i Tamto. Gdy wróciłam do tego cyklu rzeczy znów zaczęły się układać się w skojarzenia :-). Lubię.


Dobrej niedzieli Drodzy Czytelnicy :-)


piątek, 29 stycznia 2016

To i Tamto. Szare zakupy.

Nie pokazywałam raczej na blogu moich zakupów (z tego co pamiętam zdarzyło się to raz gdy upolowałam piękne tkaniny). Po pierwsze: niewiele takich robię. Po drugie: nie są duże i spektakularne jak na innych pięknych blogach. Ale ;-) dziś pokażę :-). Po pierwsze: bo sprawiły mi dużą radość choć są na wskroś zwyczajne. Po drugie ułożyły się w cykl To i Tamto, którego dawno nie było (bo okazji nie było). Tak więc To i Tamto z nowego kosza na śmieci i czapki, którą wydziergała dla mnie Mama (uwielbiam Mamę i czapkę).








Jak wspomniałam naszym nowym nabytkiem jest kosz na śmieci. W nowym mieszkaniu praktykujemy kosz wolno stojący i bardzo chwalę sobie to rozwiązanie. Poprzednik po 2 latach użytkowania popsuł się bardzo. Mam nadzieję, że ten postoi dłużej bo bardzo go polubiłam. Tak bardzo jak swego czasu Oskara Zrzędę (Ulica Sezamkowa), który zamieszkiwał w podobny :-). Drugim zakupem były wykrojniki do ciastek. Liściowe marzyły mi się od dawna. Te, które kupiłam są malutkie, ale już widzę jak malutkie kruche ciasteczka zdobią sernik :-). Pozostałe zdjęcia pokazują inne cynowe pojemniki z mieszkania. Gdy zobaczyłam kosz na allegro przeszłam się po kuchni i nie tylko, z myślą czy aby ten nowy zakup wpasuje się w mieszkanie. Sama się zdziwiłam jak bardzo. Osłonki na donice i sprzęty typu ekspres do kawy. Poza tym na balkonie w dużym wiaderku stoją jeszcze gałązki choinkowe, które na zimnie bardzo dobrze się trzymają. Choinka już dawno wyrzucona, ale zza okna balkonowego zagląda jeszcze jodełka :-).

Pozdrawiam Was serdecznie. 


P.S. Systematycznie sprzątam na blogu. Powolutku, ale kolejne zakładki pojawiają się pod nagłówkiem. Porządkuję etykiety i kategorie, ale niestety czasem coś namieszam i jakiś stary wpis wskakuje jako nowy... Tak było ostatnio, za co przepraszam. Oby do wiosny!

sobota, 2 sierpnia 2014

To i Tamto. Wielka Wyprawa.



Tego się nie spodziewałam. Myślałam, że po ostatnim wpisie, jak tylko postawię mój świat w pionie, rozpocznie się Wielka Wyprawa Nowego Człowieka na tę stronę brzucha. Tymczasem stało się inaczej. Zdążyłam przygotować jeszcze kilka rzeczy na tę wyprawę. Dziś mała zajawka, jak tylko uporam się ze zdjęciami pokażę co uszyłam. Na zdjęciach powyżej fragment kołderki i czapeczka :-) Poniżej reszta wyprawki. Już wkrótce na blogu, tak myślę... 


"Wszystko ma swój czas,
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem:
Jest czas rodzenia i czas umierania,
czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono."
Koh 3, 1-2

Pozdrawiam serdecznie :-)


niedziela, 8 czerwca 2014

To i Tamto. Szparagi.

Sezon na szparagi ciągle trwa. Lubię...



czwartek, 14 listopada 2013

To i Tamto. Jesień i banany :-)

Co ma jesień do bananów? 


Sposób na jesienną chandrę: Tarta z karmelizowanymi bananami. Już za chwileczkę na blogu.

sobota, 10 sierpnia 2013

To i Tamto. Żółty.

Dziś To i Tamto nieco rozbudowane ;-) W pewien pochmurny letni dzień (taki jak dziś) poszłam z dziećmi do ogrodu i zauważyłam, że ogród jest modny ;-) Kiedy słońce mocno grzeje, wszystko jest słoneczne. Jednak w ten pochmurny dzień coś zwróciło moją uwagę... Okazało się, że podobnie jak we wnętrzach w obecnym sezonie ogród przybrał się elegancką i nieprzesadzoną plamą żółci. Jak gustowne i modne zewnętrze ;-) Sami zobaczcie.






Pozdrawiam słonecznie.




ZapiszZapisz

czwartek, 16 maja 2013

To i Tamto. Tulipan.


Sezon tulipanów ogrodowych powoli dobiega końca... Na pocieszenie pozostają nowe czerrrwone balerinki ;-) Wpis szyciowy już wkrótce. Nie mogę nic zdradzić bo szykują się urodziny :-)



poniedziałek, 29 kwietnia 2013

To i Tamto. Wiśniowa kola.




- Mamo, zobacz wyglądam dziś jak wiśniowa koka kola :-)
-Ding! (zrobiło mamie)



Edit: Niestety za sprawą tej komercyjnej nazwy na moim małym blogu zaczęło pojawiać się dużo spam'u. Strasznie mnie to wkurza i mam nadzieję, że spolszczenie nazwy pomoże. Jeśli nie to usunę post. Zaczęłam nawet moderować komentarze, bo spam przedostawał się przez zabezpieczenia... 

piątek, 1 marca 2013

To i Tamto i wiosna w tym miesiącu :-)


To zdjęcie powyżej bardzo wiosennie mi się kojarzy. Jeszcze śnieg, ale słońce i kolory już za progiem :-) Zdjęcie zrobiłam rok temu. Dziś prezentuję bowiem moje wiosenne nabytki z ubiegłego roku. Kalosze zakupiłam w jakimś markecie (19,99 zł :-) a siatka z drugiej ręki. To było pierwsze "To i Tamto", które pojawiło się w mojej głowie, ale nie po drodze im było na bloga. A dziś myślę sobie, idealna zapowiedź wiosny. Już w tym miesiącu!



P.S. Mam kilka rzeczy z nocnej pracowni do pokazania, ale muszą jeszcze chwilkę poczekać. Natomiast się dzieją zupełnie nowe rzeczy, które zasilą kategorię UBRANIA! Bardzo kolorowo wieczorami u mnie :-) Sama jestem ciekawa co mi z tego wyjdzie ;-) 

Pozdrawiam na różowo w białe groszki :-)

środa, 23 stycznia 2013

To i Tamto

No i proszę, kolejne To i Tamto. Kolaże tematyczne, które jak już pisałam, powstają tylko z tego co u mnie :-) Tak się składa, że i tym razem są zajawką tego co za chwilę na blogu. Pokażę jak tylko ukończę. 



Bez obaw: nie będzie o mojej kurtce, chociaż ją uwielbiam :-) Będzie natomiast między innymi o tasiemkach - jak najbardziej ręcznej robocie. Tym razem ja w roli farbiarza :-)


Farbiarz Karolina (prawie jak Golarz Filip) Was pozdrawia.


wtorek, 18 grudnia 2012

To i Tamto

Utworzyłam, swego czasu, taką kategorię na moim blogu i cisza. Dziś ją przerywam. Wpis króciutki, czasu  brak. Dzieje się przedświątecznie. To taka mała zajawka do tego, co się dzieje :-)



To i Tamto (This &That) to dość popularne hasła na blogach. Szalenie mi się podobają takie kolarze tematyczne. Jakoś fajnie działają na odbiorcę (mnie). Teoretycznie nie mające ze sobą nic wspólnego rzeczy grają w duecie idealnym. Od początku moim zamiarem było wyłapanie tylko takich z mojego otoczenia, nie poszukuję inspiracji w sieci, są w tym lepsi ode mnie i napiszę o nich kiedyś. I właśnie dziś taki duecik pojawił się na mojej kanapie. Tak patrzę i mówię: jest! To i Tamto :-)

Pozdrawiam w zabieganiu, ale nie szaleństwie :-)