Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karuzela. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karuzela. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 listopada 2015

Projekt denim, jeans, dżins, wycierus, czy jak tam zwał. Recycling.



Recycling to chyba jeden z ważniejszych powodów dla których tak lubię rękodzieło i szycie. Zrobiłam porządek z wszelkimi dżinsami w naszych szafkach. Dokupiłam jeszcze dwie pary wielkich spodni w lumpeksie. I tak z 4 par spodni, 1 spódnicy, 1 dziewczęcej sukienki i kilku kawałków nogawek ze skracanych spodni powstały:
  • siedzisko i oparcie na paletę (na nie zeszło większość materiału)
  • 2 poszewki na poduszki 40 cm na 40 cm
  • 2 poszewki na poduszki domki
  • 1 karuzelka nad łóżko z małych resztek
Na początek mała kanapa z palety. Paletę pokazywałam TUTAJ. Zmieniła zastosowanie. Niestety nasza mała Frajda odeszła do psiego raju. Ze względu na alergie chłopaków nie planujemy kolejnych zwierzątek. Paleta stała się więc siedziskiem, a dziewczyny chętnie z niej korzystają. Jest dobrze doświetlona i często tutaj czytają. Pomyślę chyba jeszcze nad jakimś stoliczkiem. Do przygotowania siedzisk wykorzystałam gąbkę ze starego materaca. Oparcie ma gąbkę podwójną dzięki czemu stoi sobie grzecznie. No i jeans, który jest bohaterem odcinka.




Poduszki jaśki i domki. Domki były TUTAJ. Staram się powoli zmieniać tekstylia u dziewczyn, żeby tworzyły jakąś całość dlatego domki dostały nowe fasady ;-). Jeden już trochę doroślejszy, jakby nastolatkowy. Przy drugim wykorzystałam haft, który był na spódnicy, do tego trochę sznurka i gotowe ;-).






Nie planowałam robić karuzeli nad łóżko dla starszej. Okazało się, że nastolatce tak bardzo spodobała się KARUZELA SIOSTRY, że poprosiła o własną. Nad jej łóżkiem miał zawisnąć układ słoneczny... ale jesteśmy tu po to, żeby spełniać marzenia ;-). Układu porządnego jeszcze nie mam (tylko taki 2D). Mam pomysły. Jak będzie ładny to myślę, że nastolatka się skusi. Póki co gwiazdy...




Szycie było dość proste, ale też pracochłonne. Zszywanie kawałków, dopasowanie ich, żeby jak najmniej materiału stracić wymaga cierpliwości. Jestem bardzo zadowolona z efektu. Dodatki w pokoju dziewczynek są w kolorach niebieskich, granatowych i czerwonych. Jeans ładnie zgrał się z obecnymi już. Dzięki temu, że poszłam w serię, denim nie zniknął w pokoju dziewczynek, ale jest całkiem widoczny.  Myślę, że jeszcze go wykorzystam. Dziś sporo zdjęć. Jakoś nie udało mi się dodawać wpisów, jak powstawały kolejne rzeczy.


Dobrego tygodnia Drodzy Czytelnicy. Słońce jakby zagląda w niedzielne okna. Ratujecie się jakoś przed tą ponurą i deszczową?



niedziela, 6 września 2015

Karuzela. Lepszych zdjęć na razie nie będzie.


Kilka miesięcy temu zapatrzyłem się na wszelkiego rodzaju karuzelki (mobile). Polecam w tym celu przejrzeć Pinterest. Zachwycały mnie bardzo i myślałam wtedy, że szkoda, że nie mam dla kogo takiej zrobić. Nawet moje najmłodsze wyrosło już z takiej. I nagle olśnienie: Kto powiedział, że karuzelki są tylko dla niemowląt? Dziewczyny pomysł złapały w lot. Jedna już jest, nad łóżkiem drugiej na razie smutny haczyk. To naprawdę bardzo przyjemne patrzeć na roztańczone gwiazdy. Dzięki temu, że są na takich niestandardowo ułożonych patyczkach rzeczywiście tańczą. Dziewczyny wieczorem oświetlają je lampką i patrzą na cienie. Jeśli zastanawiacie się czy warto, mówię że tak. To urocza ozdoba i duża przyjemność. Sama chętnie kładę się pod nimi i patrzę.






P.S. Niestety nadal nie działa aparat. Nie będę jednak czekała na niego ze zdjęciami, bo znów przyjdzie mi zmierzyć się z powrotem do wpisów. 

Serdecznie Was pozdrawiam Drodzy Czytelnicy. Życzę miłego tygodnia, a TYCH, których czekają wielkie zmiany i najwspanialsze SPOTKANIE pozdrawiam szczególnie :-).