1. Czym się różni beton od cementu?
Beton to mieszanka wody, piasku (żwiru) i cementu.
2. Gdzie kupić cement?
Myślałam, że będę miała problem z zakupem małej ilości cementu. Tymczasem w małym osiedlowym sklepiku kupiłam 2 kg cementu za 5 zł. Pan ma w ofercie cement biały i szary. Przekonałam się też, że zużyłam sporo tego cementu i przy kolejnej serii pomyślę nad zakupem nieco większych porcji.
3. Jak przygotować beton?
Zastosowałam proporcję mniej więcej 1:3, czyli na jedną część wody przypadają 3 części cementu. Gęstość musimy też dopasować do formy, którą wykorzystujemy. Czasem łatwo się nakłada mieszankę i może być wtedy gęstsza. Gdy mamy do czynienia z wypełnieniem jakiejś małej czy wąskiej przestrzeni, czy też wypełnieniem wydmuszki lepiej wykonać mieszankę rzadszą i ją wlać do formy. Osobiście wolę pracować z nieco rzadszą mieszanką, nie stresuję się szybkim zastyganiem betonu.
Jeśli mieszanka jest rzadka schnie dłużej i powstaje nam zwarta, dość gładka forma bez dziur po powietrzu. Mieszanka gęsta, niedbale układana w formie, da nam strukturę bardziej surową, z dziurami. Jedna i druga wersja jest dla mnie atrakcyjna.
4. Można użyć różnych mieszanek betonowych.
Napisałam już, że można kupić cement biały i szary. Stosując różne proporcje możemy uzyskać różne odcienie betonu.
| Mieszanki cementu białego i szarego w różnych proporcjach dają szereg odcieni gotowego betonu. Najbardziej lubię pół na pół. |
Spróbowałam też z mieszanką z piaskiem (zdjęcia poniżej). Powstała bardziej surowa i lepiej nam znana betonowa struktura. Widać ziarna piasku i nierówności, które powstały gdy część z nich wypadła. Krawędzie łatwo odłupują się, co też wpływa na wygląd gotowej rzeczy.
| Mieszanka cementu z piaskiem. Wyraźnie widać nierówności. |
Można też dodać jakieś drobne kamyki, aby zyskać inny wygląd. Trzeba tylko uważać z ilością, bo taka rzecz narażona jest na szybsze odkruszenie fragmentu.
5. Jak nie beton to co?
Gips murarski. Ten jest mniej surowy, bardziej elegancki i biały. Nic więcej nie wiem na jego temat, myślę, że można mieszać go z betonem.
Można też zagipsować to i owo gipsem w bandażu od złamań kończyn. Tak, tak. Tutaj doświadczenia też nie mam, ale odsyłam do cudownego, polskiego bloga Agnetha Home. Dokładnie TUTAJ znajdziecie fantastyczne formy gipsowe, min. misy i wazony.
6. Skąd formy?
Wydmuszki jako pierwsze zwróciły moją uwagę. Dość łatwo je przygotować, bo otwór może być większy niż do standardowych wydmuszek. Robiłam go tylko z jednej strony i wytrząsałam jajo. W tym miejscu gotowe betonowe jajko jest płaskie i stoi. Bardzo spodobał mi się ten efekt, nie trzeba szukać koszyczków do ekspozycji. Można porozstawiać jajka po mieszkaniu (co też uczyniłam ;-). Wypełnione cementem wydmuszki ustawiałam pod różnym kątem i dzięki temu tak też stoją gotowe. Można też zrobić otwór z boku jajka wyjdzie wtedy klasycznie jajowate. Po zastygnięciu jajka trzeba obrać ze skorupek. Nie jest to trudne, dla ułatwienia można wydmuszkę wysmarować wewnątrz olejem. Ewentualne niepożądane nierówności można załatwić papierem ściernym.
Świeczniki, wazony i inne. Na formy nadają się wszelkiego rodzaju pudełka i butelki po sokach, mlekach, jogurtach itp. Najlepiej sprawdza się plastik i tektura, które można rozciąć i łatwo wyjąć gotową betonową pracę. Ja zbierałam je przez dłuższy czas. Jeśli złapiecie ochotę, to już wkrótce będziecie przemierzać sklep szukając odpowiedniej formy, niekoniecznie zwracając uwagę na to, co jest w środku ;-).
Jako forma świetnie spisuje się rolka po papierze toaletowym lub ręcznikach papierowych. Tektura wciąga wodę i beton szybciej wysycha. Można przygotowywać różne formy ze sztywnej tektury. Trzeba pamiętać, że beton jest ciężki, rozpycha formę i ta musi być dość sztywna, lub wzmocniona taśmą.
| Jeden pojemnik będzie potrzebny do przygotowywania mieszanki betonu. |
| Do przygotowania guzików i zawieszek użyłam denek od kubeczków jednorazowych i rolek po papierze toaletowym. |
Jako forma świetnie spisuje się rolka po papierze toaletowym lub ręcznikach papierowych. Tektura wciąga wodę i beton szybciej wysycha. Można przygotowywać różne formy ze sztywnej tektury. Trzeba pamiętać, że beton jest ciężki, rozpycha formę i ta musi być dość sztywna, lub wzmocniona taśmą.
Kolejna dość ważna sprawa. Jeśli we właściwą formę wkładamy świeczki, słoiki itp. żeby uzyskać wgłębienie czy otwór, należy je wyjąć w odpowiednim momencie, bo mogą zostać na stałe ;-). Wiem o czym piszę. Jeśli to świeczki to dość łatwo je wydłubać, ale słoika już nie... Wyjmujemy je gdy beton jest jeszcze lekko plastyczny, trzeba to kontrolować poprostu. Dla ułatwienia warto owinąć ten wewnętrzny przedmiot taśmą ochronną lub posmarować olejem.
| Na zdjęciu widać tekturowe pudełko wzmocnione taśmą (beton odkształcał formę) oraz świeczki owinięte taśmą (łatwiej je wyjąć z betonu, pozostawiają trochę luzu) |
| Do formy najlepiej użyć jednej, pociętej świeczki i przeznaczyć ją "na straty". Świeczki się brudzą i jeśli użyjemy czterech może się okazać, że stracimy wszystkie ;-) |
7. Jak długo wysycha beton?
Jeśli przygotujecie gęsty beton, to 1-2 godz. i rzeczy są gotowe do wyjęcia z formy. Te przygotowane z półpłynnego betonu schną dłużej, wszystko zależy od wielkości formy i gęstości betonu. Jajka wysychały 24 godz. Jak wspominałam, trzeba pamiętać o wcześniejszym wyjęciu form wewnętrznych (czyli tych, które tworzą nam otwory we właściwej rzeczy np. świeczki). Po wyjęciu z formy, przed malowaniem, rzeczy muszą jeszcze doschnąć.
I tu moje kolejne doświadczenie. W jednej formie zostawiłam słoik celowo, bo przygotowywałam wazon. Okazało się, że gotowy wazon popękał. Prawdopodobnie beton miał ograniczone pole "pracy" podczas wysychania. Nic takiego nie wydarzyło się w innych przypadkach. Na szczęście sam słoik nie pękł, co też mogło się zdarzyć. Jeśli więc chcecie zostawić szklany słoik wewnątrz betonowego pojemnika należy spowolnić wysychanie betonu. Spryskiwanie wodą lub zamknięcie w reklamówce powinno wystarczyć, ale pewności nie mam, nie próbowałam (jeszcze). Chyba, że macie ochotę na popękany wazon. Mnie osobiście ten efekt uboczny bardzo! się podoba i wygląda bardzo ciekawie, gdy w wazonie stoją kwiaty z wodą, a ta nie wypływa ;-).
I tu moje kolejne doświadczenie. W jednej formie zostawiłam słoik celowo, bo przygotowywałam wazon. Okazało się, że gotowy wazon popękał. Prawdopodobnie beton miał ograniczone pole "pracy" podczas wysychania. Nic takiego nie wydarzyło się w innych przypadkach. Na szczęście sam słoik nie pękł, co też mogło się zdarzyć. Jeśli więc chcecie zostawić szklany słoik wewnątrz betonowego pojemnika należy spowolnić wysychanie betonu. Spryskiwanie wodą lub zamknięcie w reklamówce powinno wystarczyć, ale pewności nie mam, nie próbowałam (jeszcze). Chyba, że macie ochotę na popękany wazon. Mnie osobiście ten efekt uboczny bardzo! się podoba i wygląda bardzo ciekawie, gdy w wazonie stoją kwiaty z wodą, a ta nie wypływa ;-).
8. Obróbka dalsza.
Po wyschnięciu rzeczy, daję im kilka dni na doschnięcie i przystępuję do dalszej obróbki. Jest nią oszlifowanie papierem ściernym krawędzi i boków, chyba, że wolimy zostawić jak jest. Jeśli obawiamy się, że nasz świecznik może zarysować stół czy komodę podklejamy go kawałkami filcu, jak nogi krzeseł. Reszta zależy od naszej wyobraźni. Kolory, sznurki, zawieszki, napisy, a nawet koronki. Moje betonowe rzeczy malowałam farbami akrylowymi do drewna i metalu. Spisały się doskonale! Utworzyły na betonie powłokę niemal ceramiczną. A złoty i srebrny kolor okazał się idealnym towarzystwem dla surowej szarości betonu.
edytowano 7 lipca 2016
W tym miejscu zamieściłam kilka zdjęć z betonowymi inspiracjami. Poczytałam jednak o prawie autorskim i zdjęcia zlikwidowałam. Zostawiam Was z kilkoma linkami, jeśli macie ochotę to klikajcie. Polecam wpisanie w wyszukiwarkę lub Pinterest haseł: beton, cement, hypertufa lub concrete i sami zobaczycie co jeszcze można zrobić z betonu.
Inspiracja 2
inspiracja 3
inspiracja 4
inspiracja 5
inspiracja 6
inspiracja 7
Ufff, to chyba wszystko...