Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kartki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kartki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 lutego 2016

Kartka dla zakochanych i nie tylko.

Świeżutka kartka, która została ofiarowana nie dalej jak przedwczoraj z okazji ślubu. Miałam zamiar pokazać ją wczoraj, ale się nie wyrobiłam (właściwie to zasnęłam). Osobiście do święta zakochanych mam stosunek ambiwalentny (od dawna chciałam użyć tego słowa ;-). Podoba mi się bardzo, że patronem zakochanych został obwołany patron psychicznie i nerwowo chorych. Sama doświadczyłam tego uczucia i jestem pewna, że to nie przypadek. Tak więc przedwczoraj kolejni obłąkani świadomie (podobno ;-) wstąpili w związek małżeński. Gratulacje!








Podczas blogowych porządków odkryłam kilka nieopublikowanych rzeczy. Tak więc dziś postanowiłam dołączyć zdjęcia innych kartek, które dawno temu trafiły w Czyjeś ręce :-)
Chrzest. Jeśli ktoś podgląda mojego bloga widział zapewne Białe Szaty Chrzcielne, które szyję. To one były inspiracją do tych kartek.





Święcenia Diakonatu. O ile zakup kartki na powyższe uroczystości nie sprawia większych kłopotów i można wybrać naprawdę ładne. To z takimi, powiedzmy wyspecjalizowanymi, nie jest już tak łatwo. Popełniłam więc taką:




Serdecznie Was pozdrawiam i życzę dobrego tygodnia.


sobota, 17 maja 2014

Kartki z okazji Pierwszej Komunii Świętej.


Dziś kartki, które z okazji Pierwszej Komunii Świętej rozdaliśmy w maju. Wewnątrz kartki, jak zwykle, kieszonki na życzenia, obrazki, historyjki, co kto chce. Wykorzystałam tasiemkę własnej produkcji, stemplowaną różami.




Dwie kolejne powstały w tym samym czasie i tworzą małą kolekcję. Malowane zboże (wygląda trochę jak trawa...) to też moje dzieło. Farba w rzeczywistości jest złota i zdecydowanie mniej pomarańczowa. Na zdjęciach tak wychodzi. 





W środku były dwie kartki. Jedna, w formie etykietki, i dotyczyła prezentów. Były nimi bluzeczki z poprzedniego wpisu. Tłumaczyłam na niej brak etykietek, ceny i rozmiaru, czyli poprostu przyznałam się do popełnienia w/w. Muszę przyznać, że trochę się denerwowałam, to były pierwsze ubranka, które uszyłam i wyszły poza rodzinę. Na drugiej karteczce właściwe życzenia napisała moja córka, bo były to kartki dla Jej koleżanek.


 I zapakowane te kartki :-) Ot zwyczajnie, biało - biało.... jak to w maju....


Chyba czas na wpis o tych moich tasiemkach, które ostatnio pojawiają się na blogu. Będą, jak tylko zbiorę myśli i zdjęcia :-) Syndrom niespokojnych rąk prześciga moje wpisy na blogu ;-)


czwartek, 9 maja 2013

Świąteczne okładki.


W ostatnim czasie zostałam poproszona o zrobienie kartek na rodzinne święta. 
Już kiedyś głośno myślałam o nazwie dla tych moich kartek. Moja córka zapodała świąteczne okładki :-) Nazwa całkiem trafna bo ostatnio dowiedziałam się, że taka moja kartka służy jako okładka do wszystkich życzeń z wyjątkowego święta. Nie myślałam o tym wcześniej, ale bardzo mi się to spodobało. Co pokazuję dziś? Pierwsze dwie okładki dość niestandardowe. Trochę myślałam co powinno znaleźć się na nich i wykorzystałam technikę naprasowania wydruku, jak w przypadku metek.  

Świąteczna okładka z okazji Ślubów wieczystych w zakonie Paulinów.

Motyw nadruku to Herb Pauliński, z którym związana jest historia założyciela zakonu - Św. Pawła Pustelnika.


Świąteczna okładka z okazji Święceń Diakonatu.



Świąteczna okładka z okazji Ślubu.



Świąteczna okładka z okazji Chrztu Świętego. 

Na tę okazję szyłam także Białą Szatę, którą widać w tle. TUTAJ i TUTAJ można dokładnie obejrzeć Białe Szaty Chrzcielne szyte według tego samego wzoru.


Miałam kilka pomysłów na wprowadzenie kolorów, ale jakoś fajnie mi się szyje na szaro-biało. Ten kawowo-mleczny materiał pochodzi z IKEA (wzór Lenda) i to jest tkanina, którą mam niemal zawsze w moich zapasach. Pasuje mi do wszystkiego. Biała tkanina to także IKEA. Zakupiłam ją w dziale wyprzedażowym i długo u mnie przeleżała, bo po rozwinięciu okazało się, że jest bardzo sztywna. Na okładki idealna. Trzymają fason bez usztywnienia.
W środku jak zwykle: kieszonka na życzenia i co kto tam chce :-). 



Z pozdrowieniami

poniedziałek, 31 grudnia 2012

W sobotę był Ślub.

Z tej pięknej okazji powstała kolejna kartka. Szyłam ją w pracowni świątecznych prezentów i nie dałam rady stanąć obok tego nastroju i uszyć czegoś innego. Nie walcząc długo popełnilam kartkę (w zasadzie to moje kartki powinny nazywać się materiałki...) z filcu, zimowej tasiemki i dwóch tkaninowych pierniczków. W trakcie naszła mnie myśl, żeby ich nie przyszywać, ale przywiązać. Tym samym powstały ozdoby na choinkę. Mam cichą nadzieję, że już za rok zawisną na pierwszej choince w tej nowej rodzinie :-)




Najlepsze życzenia, jak to u mnie już bywało, włożyliśmy do kieszonki :-)



Do życzeń i uszytych pierników dołączyłam parę tych prawdziwych :-) Całość zapakowałam w turkusowe pudełeczko z serduszkową bibułą (tu i uwdzie zwaną krepą ;-)


Przy okazji pochwalę się prezentem, jaki dostaliśmy od Przyjaciół :-) Otóż, po wyjęciu z małego kartonika moim oczom ukazało się czerwone pudełeczko w kształcie serca... (To turkusowe, to opakowanie kartki o której było powyżej). I tak patrzę na to pudełeczko i myślę sobie hmm... bo dostaję rownocześnie informację ustną, że to prezent dla CAŁEJ naszej rodziny... Ja już dawno po zaręczynach, córki jeszcze do tematu nie podchodzą... Kolczyki, pierścionki ??? W naszej rodzinie mamy 2 chłopaków...



Otwieram..... i mym oczom ukazał się SKARB!...


Święta Rodzina z Nazaretu :-)


Tym optymistycznym akcentem kończę ostatni wpis tego roku :-) 

Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego wieczoru :-)

poniedziałek, 12 listopada 2012

W sobotę był Chrzest.

Nie mogliśmy uczestniczyć w nim osobiście, ale duchem, a nawet trochę fizycznie byliśmy. Zostałam poproszona o uszycie Białej Szatki, co z radością uczyniłam. Już wspominałam kiedyś: zaczęłam szyć Szatki gdy niepowodzeniem zakończyły się poszukiwania takiej, którą rzeczywiście można dziecku przyoblec. Tak, wiem, to tylko symbol, ale symbol, który ma znaczenie i wolę jeśli jest przedstawiony w pełnym wymiarze. Jakby nie patrzeć, przykryć to nie to samo co założyć. Próbowałam różnych modeli, ale ten sprawdzał się najlepiej. Przyoblekanie nie sprawia żadnego problemu i nie wydłuża nabożeństwa. 





Z okazji tej pięknej uroczystości przygotowałam także kartkę z życzeniami. Dzieci mają ogromną przyjemność z pisania i rysowania życzeń więc zawsze biorą w nich czynny udział. Każde dostało swoją kartkę, a później życzenia zmontowaliśmy w całość. Okazało się, już nie pierwszy raz, że moje dziecko jest mądrzejsze niż myślę. Córka napisała tak piękne życzenia, że ja jedynie dołożyłam kartkę z podpisami całej rodziny. Ona także jest autorką tej pięknej i szczegółowej ilustracji Chrztu. Jest na niej nawet Biała Szata i Świeca (trzymane przez Rodziców Chrzestnych).






Inspirację do tej kartki zaczerpnęłam z witrażu znajdującego się w Bazylice Św. Piotra na Watykanie. Oczywiście dość luźna interpretacja, ale jaka kolorowa :-) Muszę udoskonalić ten wzór, jeśli jeszcze kiedyś go wykorzystam.


Dobrego tygodnia życzę :-)